“Czas Adwentu służy temu, żeby zbadać chrześcijański puls nadziei: czy jeszcze czekamy, lub też, czy przypadkiem nie jesteśmy już […] wyjałowieni z nadziei”.

To, że rozumienie Adwentu redukujemy do ostatnich kilku dni, jest wymowne. Pokazuje, że nie umiemy czekać, coraz bardziej się spieszymy. Od razu chcemy uczestniczyć w tym, co obiecane. Z jednej strony to piękne, bo oznacza, że tęsknimy za tym, by już świętować z rodziną przy wigilijnym stole. Z drugiej strony, bez właściwego przygotowania samo świętowanie może stać się prawdziwym koszmarem: w Boże Narodzenie nie wiemy, co ze sobą zrobić, bo wszystko się zrealizowało na tygodnie przed nim – mówi w rozmowie z KAI dominikanin i liturgista o. Dominik Jurczak OP.

Wywiad dostępny pod adresem: https://www.ekai.pl/o-dominik-jurczak-op-w-adwencie-nie-umiemy-czekac-na-boze-narodzenie/